Dzisiejsze świeżynki

Gdy zapach kleju i farby miesza się z aromatem świeżego mchu to znak, że nastąpiły kolejne zmiany w i na słoikach. Palce na kilka dni zostały pobrudzone mocnym klejem, zadrapany został nowy lakier do paznokci i powstał wielki bałagan dookoła, ale to nic. Dla pasji warto się poświęcać  na zdjęciach nowe nakrętki, etykietka i lśniący w promieniach słońca prawdziwy kalcyt kielecki. Takie oto mamy świeżynki.

Autor

Fitness dla duszy

Mam na imię Kamila. Jestem autorką książki i bloga pt. Fitness dla duszy. Nazwą tą określam trening ciała, umysłu i wewnętrznych mięśni duszy. Polega on na odnajdywaniu magii w codziennym życiu. Każdy dzień ma w sobie bowiem cząstkę czarów, należy ją tylko odnaleźć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *