Chromo-trening

matyOto maty, które dziś do nas przyjechały i czekają na środowe zajęcia z Fitnessem dla duszy! 😊😊😊 Jednak nie jest to przypadek, że są akurat w takich kolorach…

„Fuzja zagadnień zaczerpniętych z chromoterapii i ezoteryki, ma na celu usprawnienie treningów. Wystarczy podczas ćwiczeń otaczać się daną barwą, aby rozpoczęła ona swoje działanie. Mogą to być przede wszystkim ubrania czy akcesoria, to jest maty, piłki, itd. Przekonajcie się sami jaką moc mają kolory!”

Ten cytat pochodzi z książki pt. „Fitness dla duszy”, z rozdziału na temat innowacyjnej metody tzw. Chromo-treningowi. Jest to mój autorski pomysł, którego działanie możecie sami sprawdzić na środowych zajęciach!  Kolory odgrywają ogromną rolę w naszym życiu. Kolor działa jak  na człowieka jak przeszywająca fala wibracji, trafiająca przez oczy aż do naszego wnętrza. Niektóre kolory kojarzą się nam przyjemnie, inne drażnią, a jeszcze inne są kompletnie neutralne. Każdy z nas ma swój swój zarówno ulubiony, jak znienawidzony kolor. Odpowiednio użyte barwy mogą mieć bardzo silne działanie terapeutyczne, jak i wspomagające np. we wspomnianym wcześniej treningu fizycznym. Dzięki ćwiczeniom na takiej kolorowej macie, prócz rozruszania stawów i mięśni, już przez samo patrzenie i przebywanie na macie działamy także na naszą duszę. Człowiek pragnie kolorów, dąży do nich, szuka ich wszędzie. Aura ludzka jest kolorowa, potrzebujemy barw by naładować wewnętrzne baterie. Kolory mat i na zajęciach Fitnessu dla duszy to:

niebieski– perfekcyjny na zajęcia relaksacyjne, rozciągające i używające zarówno ciała, jak i umysłu. Zmniejsza dolegliwości bólowe, dlatego bardzo dobry na zajęciach Stress-Chi-ngu. Niebieskie maty z symbolem Ganeshy, czyli obrazu głębokiej mądrości w mitologii indyjskiej. Słoń obrazuje siłę, a także silne połączenie z czakrą sakralną.

zielony– pobudza delikatnie do działania, odpręża, daje wyciszenie i nadzieję, ale bez odrywania osoby od rzeczywistości. Idealny na zajęcia wesołe i delikatne, jak np. Origami ciała i Trening CC. Wszystkie zielone maty przedstawiają drzewo, jako symbol zakorzenienia w ziemi. Na gałęziach widoczne są postacie ułożone w różnorodnych asanach, czyli pozycjach zaczerpniętych z jogi.

fioletowy– kolor stworzony dla wszelkich zajęć angażujących ciało i duszę. Jednoczy, napawa energią, otwiera umysł na nowe doznania. Nasze fioletowe maty posiadają wzór fragmentu mandali, czyli dalekowschodniego motywu artystycznego pomagającego w medytacji.

Więcej informacji o kolorach w książce pt. „Fitness dla duszy”

Cały czas czekamy na Wasze zapisy. Są jeszcze wolne miejsca na środowe treningi. Pamiętajcie, piszcie: imię, nazwisko, nr telefonu i zajęcia na które chcecie się zapisać (informacje o nich w zakładce GRAFIK). Ilość miejsc ograniczona! Wstęp tylko po wcześniejszym zapisie.
To jak? Którą matę wybieracie??? 😉

Symbol jelenia

hirsch-58655_1280Cervus Elephus– Jeleń szlachetny jest symbolem męstwa, dumy i naturalnej szlachetności. Symbolizuje duszę, świat nadprzyrodzony i jest pośrednikiem pomiędzy wymiarami kosmosu. W chrześcijaństwie Jeleń symbolizuje Jezusa Chrystusa. W Buddyzmie– mądrość i ascezę. Jest także celtyckim przewodnikiem dusz. Jeleń miłuje samotność i melancholię. W starożytności był znakiem męskiej siły i namiętności. Jedno zwierzę, a tak wiele znaczeń. Jest to symbol ogromnej mocy.

Warto nosić przy sobie symbol Jelenia. Na zegarku, naszyjniku, bransoletce, czy innym rodzaju biżuterii. W domu można postawić figurę lub obraz nawiązujący do symboliki Jelenia. Otaczanie się bowiem przedmiotami z jego wizerunkiem ma deer zegarekbezpośredni wpływ na człowieka poprzez energetykę symboliczną- przenoszenie pozytywnych cech na osobę w jego otoczeniu. Dzięki temu staniemy się odważniejsi, bardziej zrównoważeni, a umysł uspokoi się i pozbędzie nadmiernych, negatywnych myśli. Energia serca i umysłu wzrośnie przy jednoczesnym uspokojeniu psychiki. W sytuacjach kryzysowych nabierzemy siły, a zarazem nie staniemy się nieczuli. Jeleń wskazuje także odpowiednią drogę w sytuacjach problemowych. Można posłużyć się przy tym wizualizacją, której przykład cytuję poniżej:

WIZUALIZACJA DROGI- to próba podjęcia odpowiedniej decyzji za pomocą własnej wyobraźni i połączenia ze swoim wnętrzem. Na początku należy się maksymalnie wyciszyć, wyrównać oddech i uspokoić ciało i myśli. Następnie należy wyobrazić sobie problem i możliwe rozwiązania w formie ścieżek przed którymi stoisz. Przed każdą drogą wyobrażamy sobie znak, drogowskaz na którym opisujemy gdzie dany wybór nas doprowadzi. Następnie wyobrażamy sobie Jelenia przy którym stoimy lub nawet siedzimy na jego grzbiecie. Wyobrażamy sobie strumień światła łączący nasz umysł z umysłem Jelenia i prosimy w myślach by pomógł nam wybrać odpowiednią drogę. Następnie należy odrzucić z umysłu wszystkie myśli, oczyścić go i oglądać tę wizualizację jako widz, nie uczestnik. Puszczamy wodze wyobraźni i nie myśląc o niczym innym patrzymy co zrobi Jeleń, czy pójdzie w jedną z dróg. Jeśli jednak nasz wyobrażony Jeleń nie ruszy się w ogóle może to oznaczać, iż żadna z przedstawionych dróg nie jest dla nas dobra i należałoby zastanowić się nad zupełnie innym rozwiązaniem. (cytat Wizualizacji Drogi pochodzi z książki pt. „Fitness dla duszy” w rozdziale o zwierzęcych totemach temat poruszany jest znacznie szerzej)hirsch-899116_1280

„Jako Jeleń krzyczy do strumienia wód, tak dusza moja woła do Ciebie, o Boże!”

Psalm 42,2

 

Kasztany i zła energia

Żyjemy w świecie, gdzie zewsząd otaczają nas fale elektromagnetyczne. Promieniują telewizory, komputery, telefony komórkowe i wszystkie sprzęty elektryczne. Promieniowanie podczerwone, mikrofale, to tylko czubek góry lodowej. Gdybyśmy mogli to wszystko zobaczyć, mielibyśmy wrażenie, że poruszamy się we mgle różnych wibracji.

face-1574178_1920

Takie środowisko drastycznie różni się od naturalnego świata, do jakiego człowiek niegdyś był przyzwyczajony. Co do tego jednak mają znane wszystkim dzieciom i dorosłym kasztany? Otóż większość z nas może sobie przypomnieć osobę w rodzinie (być może babcię lub starszą ciocię), które nosiły kasztany w kieszeniach lub wkładały pod łóżko, czy materac. Każdy kto to praktykował kierował się powiedzeniem, że kasztany świetnie wpływają na zdrowie, reumatyzm, czy dobry sen. Skąd się wzięło takie przekonanie? Kasztany bowiem mają ogromny potencjał w pochłanianiu wyżej opisywanej negatywnej energii. Neutralizują promieniowanie, dlatego lepiej niż pod łóżkiem położyć je obok telewizora, czy miejsca gdzie pracujemy na komputerze. Pamiętajmy jednak, że kasztany działają dobrze, ale nie w nadmiernej ilości. Worek kasztanów może bardziej zaszkodzić niż pomóc, z tego względu, że kasztany po zaabsorbowaniu możliwie dużej dawki negatywnej energii nie neutralizują jej, tylko ją przechowują i istnieje ryzyko, że mogą one oddawać w późniejszym czasie to negatywne promieniowanie, które pochłonęły. Kasztany po wysuszeniu i nadmiernym zmarszczeniu należy bezzwłocznie usunąć i wymienić na nowe, jeżeli jest sezon.

Wykonałam własny eksperyment, polegający na zebraniu świeżych kasztanów (prosto z łupin), wybraniu dwóch identycznych sztuk i ułożeniu ich w różnych miejscach w domu, w tym obok telewizora. Ku mojemu zdziwieniu na efekty nie trzeba było długo czekać, po około 10 minutach kasztan po jednej stronie monitora  był zdecydowanie bardziej matowy, niż drugi położony po innej stronie półki (patrz zdjęcie poniżej)

wp_20160910_14_03_15_pro

Dlaczego tak się stało? Odpowiedź można znaleźć na kolejnym zdjęciu. Jak widać, dokładnie po stronie matowego kasztana znajdują się liczne wejścia i bardzo długa, niewidoczna w całości na zdjęciu- listwa rozdzielająca. Są tam podłączonewp_20160910_14_03_34_pro wszelkie sprzęty i jest to jedno z największych skupisk negatywnego promieniowania w mieszkaniu. Jak widać zaledwie kilka minut wystarczyło, aby kasztan zaabsorbował bardzo duże stężenie złej energii. Utrata połysku, a w dalszej kolejności regularnej, okrągłej struktury na rzecz zmarszczek powierzchniowych ukazują poziom mocy pochłaniania danego kasztana. Im większy połysk i okrągły kształt tym większa możliwość absorpcji negatywnego promieniowania. Dokładnie tak samo zachowywał się kasztan położony na nieużywanym w danej chwili telefonie komórkowym. Po upływie ok 15 minut kasztan zaczął matowieć. Oczywiście telefon miał aktywne połączenie wi-fi, a także jak każdy sprzęt elektroniczny dodatkowo promieniował. Ostatnim eksperymentem, który jednak ciężko było udokumentować na zdjęciu było zabranie kasztana do miejsca, gdzie ilość komputerów, serwerów i innych sprzętów elektronicznych jest nietuzinkowa, czyli do firmy informatycznej. Po kilku dniach pozostawienia kasztana w kieszeni kurtki, która znajdowała się w budynku średnio osiem godzin dziennie, kasztan prócz tego, że był matowy i cały pomarszczony był niewiarygodnie lekki i po stuknięciu wydawał  pusty dźwięk. Podczas lekkiego nacisku między palcami po prostu rozleciał się na drobne kawałki. Podczas gdy z kasztanami dużo starszymi, które znajdowały się w domu nie stało się nic podobnego. Owszem były matowe i lekko pofałdowane, ale dalej czuć było ich ciężar. „Kasztan informatyczny” natomiast zaabsorbował energię do tego stopnia, do jakiego był stworzony, a w momencie wyczerpania swoich zasobów, negatywna, skumulowana energia po prostu trawiła go od środka. Warto zatem w sezonie jesiennym uzbierać kilka dużych, świeżych kasztanów i ustawić je obok komputera, telewizora, czy telefonu komórkowego.